0   /   100
dom

stuletni dom

Przewiń w dół

o projekcie

Ten dom ma już za sobą sto lat historii. Projekt nie miał jej wymazać, ale pozwolić jej trwać dalej. Właścicielami jest młode małżeństwo rozpoczynające wspólne życie. Szukali miejsca, które nie będzie jedynie efektowne po zakończeniu remontu, ale będzie dojrzewało razem z nimi — domu gotowego na codzienność, przyszłą rodzinę i kolejne lata. Od początku wiedzieliśmy, że największą wartością tej nieruchomości nie jest jej metraż, lecz charakter. Dlatego zamiast tworzyć współczesne wnętrze w starym budynku, zdecydowaliśmy się zachować jego tożsamość i wydobyć to, co przez lata zostało ukryte.

założenia projektowe

Projekt obejmował kompleksową przebudowę domu. Wymieniono instalacje elektryczne i hydrauliczne, odtworzono stolarkę okienną zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków, odrestaurowano drewniane schody oraz zachowano oryginalne deski na piętrze. Część ścian została przebudowana pod nadzorem konstruktora, aby stworzyć szerokie, łukowe przejścia pomiędzy pomieszczeniami i poprawić komunikację we wnętrzu. Najważniejszym założeniem było jednak pozostawienie atmosfery stuletniego domu.

to, co najważniejsze

Najbardziej lubię w tym projekcie sposób, w jaki zaprojektowana została strefa dzienna. Kuchnia, jadalnia i salon tworzą układ połączonych ze sobą przestrzeni, dzięki czemu można poruszać się pomiędzy nimi w naturalny sposób. Dom nie prowadzi mieszkańców jedną wyznaczoną ścieżką — pozwala żyć swobodnie. Z salonu prowadzi przejście do niewielkiego, przeszklonego pomieszczenia, które właściciele nazwali salonikiem kawowym. Ma stanąć tam pianino i miejsce do długich rozmów przy herbacie. Na piętrze główna sypialnia znajduje się w centrum domu, a po obu stronach zaplanowano przyszłe pokoje dzieci. To prosty układ, który porządkuje całą przestrzeń.

materiały i detale

W projekcie wykorzystano materiały, które dobrze się starzeją. Naturalne drewno, kamień, sztukaterie, mosiądz oraz tkaniny o wyraźnej strukturze tworzą spokojne tło dla antyków i przedmiotów z historią. Wiele elementów wyposażenia zostało odnalezionych na strychu domu i otrzymało drugie życie. Pojawiły się również zabytkowe żyrandole Murano, stare lustra, drewniany stół, klasyczne krzesła oraz kolekcjonowana przez właścicieli ceramika. Nie chodziło o stworzenie wnętrza wyglądającego na stare. Chodziło o to, aby było autentyczne.

To projekt dla ludzi, którzy nie chcieli zatrzymać czasu.
Chcieli dopisać do niego własny rozdział.